6 z 8 kroków, które znasz z lotu rejsowego, przy czarterze po prostu nie istnieje. Zostają dwa: kontrola bezpieczeństwa, inna na każdym lotnisku, i kontrola paszportowa — ta tylko poza strefą Schengen. Reszta to kolejki, które powstały z tego, że w jednym samolocie leci dwieście osób.
Przed lotem dostajesz informacje o terminalu i miejscu spotkania. Nie zakładaj, że to ten sam terminal co przy locie rejsowym.
Przebieg zależy od lotniska i kierunku. Schemat nie określa wymaganego czasu przyjazdu.
Osiem etapów, które każdy zna z lotniska. Kropka wypełniona znaczy „jest”, pusta — „nie ma”, do połowy — „zależy”, a od czego, stoi pod nazwą kroku. Nie ma tu minut: godzinę stawienia się podaje operator dla konkretnego lotu, a kroki można policzyć.
Kontrola paszportowa to nie różnica między rejsem a czarterem, tylko między Schengen a resztą świata. Spośród naszych 21 kierunków 17 kierunków leży w strefie Schengen — tam jej nie ma w żadnym z dwóch przypadków. Przy lotach poza Unię dochodzi odprawa celna, i to po obu stronach.
Te kolejki nie są złośliwością. Są konsekwencją dwustu osób w jednym samolocie.
Bramki, grupy boardingowe i taśmy bagażowe istnieją po to, żeby uporządkować tłum. Przy czterech osobach nie ma tłumu do uporządkowania — i dlatego znika sześć kroków naraz. To, co zostaje, zostaje z powodów, które nie mają z liczbą pasażerów nic wspólnego: bezpieczeństwo i granica państwowa.
Nie w powietrzu. Różnica siedzi na ziemi — przed startem i po wylądowaniu — a na trasie po Europie przelot i tak trwa około dwóch godzin niezależnie od klasy. Dlatego lot tam i z powrotem tego samego dnia jest realny, choć w rozkładzie wygląda na niemożliwy. Ile zostaje Ci na miejscu
Druga oszczędność to wybór lotniska: prywatnie startuje się także z portów regionalnych i mniejszych lotnisk, więc droga na pokład bywa krótsza od samego lotu. Lotniska w Polsce
Słowa, które usłyszysz po drodze — FBO, handling, slot — stoją w słowniku, a cała droga od zapytania do startu w „Jak wynająć”.
Nie w terminalu pasażerskim, tylko w terminalu lotnictwa ogólnego — na większych lotniskach to osobny budynek, czasem po drugiej stronie pola wzlotów. Dokładny adres i sposób dojazdu dostajesz przed lotem; na części lotnisk można podjechać samochodem pod sam samolot.
Nieporównywalnie mniej niż przy rejsie, ale konkretną godzinę podaje operator dla tego lotu i tego lotniska. Nie podajemy jej tutaj, bo różni się między portami i kierunkami, a liczba na stronie, według której ktoś zaplanuje dojazd, jest gorsza niż jej brak. AviScout GmbH & Co. KG przekazuje ją razem z adresem terminala.
Zwykle tak, ale w terminalu lotnictwa ogólnego i bez kolejki. Zakres różni się między lotniskami i bywa lżejszy niż w terminalu rejsowym. To jeden z dwóch kroków, które nie znikają — drugim jest kontrola paszportowa.
Dowód osobisty albo paszport — jak zwykle w podróży. Kontrola paszportowa dotyczy lotów poza strefę Schengen; spośród naszych kierunków 17 leży w Schengen, więc na tych trasach jej nie ma. Przy lotach poza Unię dochodzi jeszcze odprawa celna, po obu stronach.
Jedzie prosto do luku, zwykle na Twoich oczach — nie ma taśmy, nie ma numerka i nie ma osobnego etapu odbioru po wylądowaniu. Granicą nie jest natomiast liczba sztuk, tylko pojemność luku i masa startowa; to akurat warto sprawdzić przed lotem, a nie na płycie.
Organizujesz ten lot dla kogoś innego? Co musisz wiedzieć, zanim zapytasz. Ile z tego naprawdę oszczędza czas — prywatny czy rejsowy, rachunek od drzwi do drzwi.